|
Strona główna
|
Powrót znad morza
  heh fajnie było no coż ale sie skonczyło byłem w miejscowosci Chałupy a jak ktos by nie wiedział gdzie to jest to juz mówie jest to tam gdize lezy hel na tym cypelku jak sie zaczyna tylko cypelek ten i jest Władysławowo to 4km dalej sa własnie Chałupy Byłem tam tydzien a było tak zajebiscie ze dla mnie to mineło jak 3dni ale no cóż pierwszy dzionek to był taki ze rozbili¶my wszystko zjedlismy no i narazie nad Zatoke Gdańska woda ciepła wiec poszli¶my 200m w szerz i juz było morze wkoncu ten cypelek to taki chudy no a woda w morzu duzo zimniejsza od tej w zatoce ale co tam jak tam odrazu weszlismy sobie i pływali¶my wrócili¶my pod wieczór wiadomo kolacja no i do baru na bilarda poszlismy spac a w nocy deszcz ostro padało ranmo pochnurno cały dzien wiec pojechalismy na Hel nastepny dzien tam samo pochmurno wiec pojechalismy chyba do Władysławowa 3dien był taki ze łazili¶my sobie wszedzie robac fotki i wszedłęm sobie na falochron i Martusia mówi udawaj ze spadasz a ja ok i zdjecie i spadł i to był najwiekszy gnilec "udawaj jak bys spadł" heh. 4dionek był słoneczny z 35*C wiec odrazu nie do zatoki bo tam smierdziało glonami itp wiec nad morze potme zakopali mnie w piaski i uformowali bardzo fajnie tzn martusia mnie uformowała heh potem fotka i dalej woda wieczorem bar i spac rano w namiocie tak goroaco było ze sie nie dało spac juz dłuzej wiec odrazu wyjazd i poszli¶my sobie z monetami takimi 1-2-5gr bogato i kładli¶my na tory w oczekiwaniu na przejaz pociagiem fajnie to wychodziło wziełem 50gr i poszełem zeby baba mi rozmieniła kase 50gr hehe rozmieniła i se położyłem na torach i teraz wyszły taki fajne moneciki. ostatni dzionek to był taki ze poszli¶my z samego rana nad morze ale wczesniej złozyli¶my namiot i te inne pierdółki i biegiem nad morze wrócili¶my se to juz był przyszykowany samochód i camping wiec pojechali¶my se do Władysławowa zanim dojechali¶my to zajechali¶my na Stacje Paliwa i tak tankujemy a tu nagle baba wybiega z samochodu i jej m±ż i ona drze morde m±ż zacz±ł spierdalac daleko bo samochód sie palił wybiegła straz ze stacji paliwa i zgasiła samochód ta baba cała zdenerwowana m±ż wracaj±c do samochodu potkn±ł sie i złamał ręke nieszczę¶cie w nieszczę¶ciu wszyscy uciekali samochodami ale ugasili en pozar potem zajechalismy wkoncu do Władysławowa no i Martusia i jej brat zrobili se tatułaż taki wakacyjny który trzyma 2 tygodnie malowany henna hehe ja se kupiłem taki statek w butelce zawsze takie kupuje jak jestem gdizes nad morzem potme poszli¶my do restauracji zjedli¶my no i w droge wyjechali¶my o 20.oO i jada najpierw do Gdańska zobaczyłem ze za 57km bedziue dopiero no tak pieknie korek był przez prawie 57km zajechali¶my se do Gdyni do Sklepu firmowego Adidas potmer zaszli¶my do Tesco i jadac do domu wyszło ze wyjechali¶myu o 22.oO cał± droge prawie wszyscy spali a pod domeQ zajechali¶my o 4.oO równo wszedłem domQ no i pogadałem z rodzicami i w kime o 5.oO wstałem o 12.oO i zaczynam kolejne zwalone dzionki w białym teraz tylko czekac do nastepnego wyjazdu
jezierek 2003-08-04 13:37:19
skomentuj (3)
|
|