| jezierekblog - archiwum: Szkola :( |
| Strona g³ówna |
Szkola :( Siema wiec zaczne od tego ze zaczela sie szkola lipa eh.... meczarnia 10miesiecy ale jakos przezyje sie heh.... wiec rozpoczecie byBo na 9.oO ja jak zawsze z Suchym sie spoznilismy tak to juz jest z nami no i byl apel potem poszlismy do swoich klas spisalismy plan lekcji i do domu to zaczekalismy na Smoka hehe. pamietam kiedys napisalem w notce ze opisze poszczegolne dni wiec zaczynam "UCIECZKA OD POLICJI" wiec siedzimy sobie na drodze prowadzacej na cmentarz i ja, Suchy, Przemek, Kamil, Darek, Smok, i 2 Pauliny, Martusia siedzimy na krawezniku oni se pija browar zachwile przyszedl luryz i poszedl z marta juz w kierunku domu i my tak siedzimy jakies 30min i nagle Przemek krzyczy policja no i browary za siebie i w dluga w las no coz ja sobie biegne i sie odwracam do tylu a ja tam patrze policja skreca i za nami przedemna biegl kamil i nagle patrze ze go calego oswietlily siwatla ja sie odwracam a za mna 2 m doslownie radiolka jedzie to ja w prawo w krzaki i pobieglismy jakies 30m i darek mowie tu jest plot nie przejdziemy a z tylu piues za kratka zaczal szczekac i ja mowie dluga bo uslysza paly i nas scigna darek powtarza ze jest tutaj plot i nie przejdziemy ja tak reka zajezdzam i mowie jak tutaj plotu nie ma wszsycxy zgnili dobra co tam wiec biegniemy i ja nagle patrze a jak jest plot ale dalej i wszyscy na i wtopa i znow ja zdolny czlowiek hehehe...... no coment mowie patrzcie tam brama jest otwarta wiec przez czyjes podworko biegniemy i wybieglismy stamtad w bloki i na lawke kazdy patrzy sa wszyscy i nagle Suchego nie ma i dawaj wrocili sie kamil paulina i darek i po jakis 15min przyszli do nas i na oske wbilismy. teraz opowiem o ognisku w lesie hehe wiec tak nastepnego dnia znow mielismy isc tam ale z 3-4 osoby mowia ze jak tam pojdziemy to znow moze byc przypal wiec poszlismy za cmentarz tak daleko no i suchy kundzio i luryz zbierali drzewo na ognisko potem jakos ich nie bylo palilo sie ognisko darke schizowal i wsyzscy poszli heheh i lazilismy po osce wbilismy sie na winogron i baba z polaka ktora mnie uczy zaczela drzec morde HJWD - huj jej w dupe i tak poszlismy se i gadamy co bedziemy robic wiec darek mowi chodzice tego malucha wypchniemy na ulice wszyscy nie bo przypal bedzie wiec my se siedzimy na kraweznku ja suchy smok marta koteQ^Lukasz a darke luryz kundzio i przemek poszli gdzies nagle przybiegaja i krzycza ej chodzice obasdacie zuka wypchnelismy ja ide i patrze a tam zuk na sordku ulicy stoi i wylec hheheh no i tyle potem byly urodziny pauliny w Trypuciach ale juz mi sie nie chce pisac potem bylo wbiecie sie na kukurydze W next notce: - Urodziny Pauliny w Trypuciach - Kradziez kukurydzy ![]() - i ostatni dzionek wakacji - koncert hehe jezierek 2003-09-01 13:31:36 skomentuj (26) |